ebook Leslie, kolejna ofiara mojej burzliwej wyobraźni Adam ’Frey’ Barczyński

Leslie, kolejna ofiara mojej burzliwej wyobraźni

Leslie, kolejna ofiara mojej burzliwej wyobraźni - cytaty

(...) - Popsułeś to, prawda? - zapytała Helen, patrząc na niego z politowaniem.
Nick niechętnie spojrzał w jej kierunku.
- Nie wiem skąd przyszło ci to do głowy — stwierdził oburzony. - Tylko dlatego, że trzymam w dłoniach dwie części tego urządzenia, to od razu musisz wyciągać pochopne wnioski, tak?
Helen mruknęła pod nosem.
- Mhm. W takim razie zapytam w taki sposób: czy ta kamera była zawsze w dwóch częściach?
Przez dłuższą chwilę mierzył ją wzrokiem.
- Ok, może i fabrycznie nie była... - stwierdził cicho, po czym dodał głośniej: - ...co jeszcze niczego nie dowodzi!
- Skończyłeś już w postprodukcji? - zapytała po chwili.
- Tak — odpowiedział zdawkowo.
- Mam sprawdzić? - zapytała, a skoro nie odpowiedział, sięgnęła po telefon.
- Odłóż to! - rzucił, patrząc na nią poważnie. - Skoro powiedziałem, że skończyłem, to znaczy, że skończyłem.
Helen niezrażona tym jednak nacisnęła guzik wybierający dział postprodukcji, a Nick po chwili przerwał jej połączenie i zabrał jej z dłoni słuchawkę.
- Nie wierzysz mi? - zapytał z wyrzutem.
- Skąd! - rzuciła nieszczerze. - Pewnie, że ci wierzę. Właśnie dlatego sprawdzam dwa razy wszystko, co mi mówisz.
Nick ciężko westchnął.
- Wszystko już skończyłem... zasadniczo — wyjaśnił niechętnie, a kiedy uniosła brwi, musiał dodać: - To znaczy... mam już wszystko poukładane w głowie, tylko muszę pójść i... skleić to wszystko w całość.
- Tak jak tę nieszczęsną kamerę na twoim biurku? - dodała z lekkim uśmiechem.
- Nie masz innych zajęć? - zapytał uszczypliwym tonem. - Wymyśliłaś już jak załatwić te papiery dla dystrybucji?
- Tak — odpowiedziała, a po chwili dodała z uśmiechem: - Zasadniczo, tak...
Nick ponownie westchnął.
- I co wymyśliłaś?
- Powiem ci, kiedy już skończysz w postprodukcji — odpowiedziała, po czym ruszyła do wyjścia.
- Helen! - zawołał za nią.
Zatrzymała się przy drzwiach i spojrzała na niego z tajemniczym uśmiechem.
- Za pięć minut masz być w postprodukcji — powiedziała, po czym dodała, wskazując głową. - Odsuń ten czarny plastik, tam jest zatrzask i wtedy złoży ci się w całość.
Nick spojrzał na nią z kwaśną miną.
- Czy musisz wtrącać się w sprawy, które ciebie nie dotyczą? - zapytał z wyrzutem, po czym spojrzał na leżącą na biurku kamerę. - Poza tym tutaj nie ma żadnego czarnego plastiku! Ach, o tym mówiłaś...
Z cichym trzaskiem urządzenie ponownie stało się całością, co Nick przyjął z niepewną miną.
- Cztery minuty i dwadzieścia sekund — powiedziała, pokazując na wiszący na ścianie zegar, po czym zniknęła za drzwiami.
- Nikt nie lubi przemądrzałych ludzi! - zawołał jeszcze za nią.
Chwilę później drzwi otworzyły się i pojawiła się w nich Helen, patrząc na niego wyczekująco.
- To było... tylko takie luźne spostrzeżenie — dodał niechętnie — zupełnie niezwiązane z naszą wcześniejszą rozmową.
Helen pokiwała głową.
- Cztery minuty i dziesięć sekund — podsumowała z poważną miną, po czym wróciła do swoich zajęć. (...)



© Frey United Adam Barczyński




wydawnictwoksiążki na latoKONTAKT

© 2022-2026 Wydawnictwo Frey United - ogłoszenia grodzisk mazowiecki